Dlaczego choroba Alzheimera jest wciąż nieuleczalna?

0

Rozwój gospodarczy i ekonomiczny, zaawansowany postęp w medycynie, chemii, biotechnologii to dorobek ludzkości, jakim możemy się szczycić na początku XXI wieku. Dlaczego wciąż istnieją choroby, na które nie ma lekarstwa? Czemu tak trudno znaleźć panaceum na chorobę Alzheimera?

Nie znamy patogenezy rozwoju choroby Alzheimera

Mózg jest bardzo skomplikowanym, delikatnym i narażonym na uszkodzenia narządem. W związku z tym wszystkie, fizyczne badania na tym organie są możliwe dopiero po śmierci pacjenta. W przypadku choroby Alzheimera lekarze patolodzy widzą wówczas tkankę nerwową w późnym stadium choroby i nie wiadomo tak naprawdę, jak ta się rozwijała podczas poszczególnych etapów.

Obumieranie komórek nerwowych spowodowane jest odkładaniem dwóch białek – beta-amyloidu oraz białka tau. Powstałe ten sposób złogi, blaszki, splątki upośledzają przewodnictwo nerwowe, w skutek czego dochodzi do zaburzeń funkcjonowania mózgu. Pierwsze symptomy to zaburzenia pamięci, często utożsamiane z podeszłym wiekiem pacjenta.

Naukowcy do tej pory nie znaleźli odpowiedzi dlaczego dużo więcej przypadków zachorowania odnotowuje się u Afroamerykanów i Latynosów. Nie można tej choroby określić mianem genetycznej, gdyż nie ma korelacji związanej z jej dziedziczeniem. Dodatkową zagadkę stanowi fakt, że częściej choroba Alzheimera dotyka kobiety. Ryzyko wystąpienia AD (Alzheimer’s Disease) wzrasta u osób otyłych, ze stwierdzoną cukrzycą typu 2 oraz przy towarzyszących chorobach układu krążenia.

Dotychczas prowadzone badania kliniczne obejmowały głównie prace nad destrukcyjnym dla mózgu działaniem beta-amyloidu. Wszystkie przesłanki świadczą o tym, iż droga ta może nie być właściwa. Firma farmaceutyczna AC Immune, w której udziały posiada polski przedsiębiorca Marek Dochnal, aktualnie prowadzi zaawansowane diagnozowanie pacjentów pod kątem nieprawidłowości związanych z odkładaniem białka tau. Na ten moment wnioski wydają się obiecujące. Znalezienie leku na chorobę Alzheimera byłoby prawdziwie rewolucyjnym odkryciem w dziedzinie medycyny.

Brak procedur wczesnej diagnostyki w kierunku Alzheimera

Sytuacja polskiej służby zdrowia nie ma się najlepiej. Dotyczy to także wczesnego diagnozowania choroby Alzheimera. Raport Najwyższej Izby Kontroli donosi o nieprawidłowościach w tym zakresie i wskazuje na brak wsparcia finansowego i funduszy, dzięki którym możliwe byłoby prowadzenie zaawansowanej diagnostyki, już we wczesnym etapie choroby. Dobrym rozwiązaniem byłyby badania przesiewowe, które pozwalałyby odróżnić AD od innych chorób otępiennych. W dalszym ciągu sygnał o wystąpieniu choroby pochodzi od samego pacjenta bądź członka rodziny i w wielu przypadkach jest już za późno na spowolnienie postępu choroby.

Optymistyczne prognozy przyniósł rok 2016 kiedy to Ministerstwo Zdrowia narzuciło obowiązek wdrożenia tak zwanej procedury geriatrycznej, która obejmowałaby diagnostykę choroby Alzheimera.

Warto dodać, że testy kognitywne powinny być cyklicznie powtarzane, gdyż ich wyniki cechuje duża zmienność. Wypoczęty mózg, dużo lepiej poradzi sobie z rozwiązywaniem zadań, stąd po dobrze przespanej nocy wynik będzie zdecydowanie lepszy. Bardziej wiarygodne będą zawsze badania laboratoryjne.

Badania kliniczne w kierunku choroby Alzheimera

W przypadku każdej choroby wczesna diagnostyka jest podstawą zatrzymania jej rozwoju lub tak jak w przypadku Alzheimera spowolnienia objawów. Oczywiste jest, że podanie panaceum w pierwszych stadiach schorzenia daje duże szanse na poprawę zdrowia pacjenta.

Nakłady na badania kliniczne, świadomość ludzi o potrzebie ich przeprowadzania mają wpływ na tempo innowacji leczenia danej jednostki chorobowej. Dodatkowo, aby uwiarygodnić wynik testów niezbędna jest określona próba, na której przeprowadza się badanie. Wspomniany wcześniej szwajcarski koncern AC Immune, gdzie inwestorem jest Marek Dochnal stosuje procedury włączania do badań jedynie pacjentów w początkowym stadium choroby Alzheimera. Tylko takie rozwiązanie daje realną możliwość odkrycia skutecznego leku.

Wykwalifikowany i dobrze przeszkolony personel to osobna, równie ważna kwestia. Świadomość, przede wszystkim lekarzy pierwszego kontaktu odgrywa tu zasadniczą rolę. To oni, znając swoich pacjentów są w stanie zrobić pierwsze rozpoznanie i zalecić dodatkowe badania w celu ustalenia rodzaju choroby otępiennej. Wczesne wykrycie choroby Alzheimera daje pacjentowi szansę wzięcia udziału w badaniu klinicznym nad lekiem, a tym samym nadzieję na zahamowanie śmiertelnej choroby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here