moja dziewczyna ma dzieci z poprzedniego związku...

Na Kozetce, Jeśli Chcesz się Wyżalić to to miejsce właśnie po to jest...

Moderatorzy: michell, Szkorbik, Eliz@, dodocia, hexi, Marzena, moderatorzy

sygita
fanatyk forum
Posty: 2456
Rejestracja: pt mar 07, 2008 12:15 pm
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: sygita » pn kwie 07, 2008 6:11 am

bo zaangazowales uczucie w kobiete wiedzac,ze masz jeszcze jedna istotke do pokochania, ta swiadomosc nakazala ci byc ostroznym a jednoczesnie przyzwyczajala mysli do takiego stanu rzczu. I tak jak napisales, jesli kobieta jest tergo warta to nie ma problemu w stworzeniu szczesliwego zwiazku nawet gdy juz jest dziecko....
Obrazek
michell
Site Admin
Posty: 7313
Rejestracja: pt sie 18, 2006 9:10 am
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Postautor: michell » pn kwie 07, 2008 6:59 am

bo tak jest ze związkami jeśli jest to coś wartego to trzeba o to powalczyc
ObrazekObrazek
gaspar84
~nowy na forum
Posty: 3
Rejestracja: sob kwie 05, 2008 10:55 pm

Postautor: gaspar84 » pn kwie 07, 2008 6:58 pm

lolo pisze: Prawda jest taka jeśli kobieta jest tego warta a facet jest w satnie zaakceptować sytuacje to trzeba próbować.


Zgadzam sie z Toba, oczywiscie za krotko sie znamy zeby stwierdzic ze Ania jest tego warta ale z kazdym kolejnym spotkaniem przekonuje sie ze tak. Dziecko jestem w stanie zaakceptowac <przynajmniej tak mi sie wydaje:)> tym bardziej ze jest dopiero malym bobaskiem.
Boje sie jednak ze moge sobie nie poradzic bo chce dalej isc na studia (oczywiscie nie musze ale wazne jest dla mnie wyksztalcenie bo nie chce zyc od pierwszego do pierwszego;/ a jesli mialbym sie podjac tego zwiazku to dziecku tez bym chcial zapewnic jakas przyszlosc.
Taki zwiazek wiaze sie tez z wieloma wyrzeczeniami niestety, no i boje sie rownizez tego (prosze mnie za to nie krytykowac co napisze ale niestety to tez mnie meczy mimo ze moze tak nie jest) chodzi o to ze boje sie ze Ania moze nie szuka tyle partnera dla siebie co ojca dla dziecka:( ze moze mnie nie pokochac a jednoczesnie byc w zwiazku a wiadomo ze taki zwiazek nie ma szans na przetrwanie. Mam jednak nadzieje ze tak nie jest mimo ze jestem osoba spokojna i opiekuncza.
Na razie chyba jednak musze troche poczekac i zobaczyc jak to bedzie sie wszystko ukladalo
ps. dziekuje Wam za porady :)
madzialenka0208
ekspert od rozmów
Posty: 1203
Rejestracja: sob maja 05, 2007 8:43 pm
Lokalizacja: WaÂłbrzych

Postautor: madzialenka0208 » pt kwie 11, 2008 9:49 pm

powiem tylko tak: ja ostatnio uslyszalam ze ktos zrobilby dla mnie wszystko i potrafilby zaakceptowac moje dziecko. wiec chyba mozna zaakceptowac nie swoje dziecko. wiadomo ze ojciec jest jedny ale mezczyzna zycia moze byc 2
Obrazek
Obrazek
michell
Site Admin
Posty: 7313
Rejestracja: pt sie 18, 2006 9:10 am
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Postautor: michell » sob kwie 12, 2008 8:51 am

no do dobrze
ObrazekObrazek
Monika Mama Oliwki
~nowy na forum
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 07, 2008 10:11 am

Postautor: Monika Mama Oliwki » pn lis 03, 2008 10:31 am

Bardzo ciekawy temat. Sama byłam w podobnej sytuacji, kiedy moja córcia miała niespełna roczek, mój mąż powiesił się. Zostałam sama z córcią. Radziłyśmy sobie tak jak umiałyśmy. Prawie dwa lata byłyśmy same, aż pojawił sie On. On,chłopak młodszy ode mnie o rok , który wywrócił naszy życie do góry nogami.
To było prawie 3 lata temu, dziś jesteśmy małrzenstwem i tworzymy wspaniałą szczesliwa rodzinę. a On jest dla niej najwspanialszym ojcem
ÂŻyĂŚ tak aby zawsze mĂłc spojrzeĂŚ sobie w lustro i powiedzieĂŚ ,,Jest mi dobrze''
michell
Site Admin
Posty: 7313
Rejestracja: pt sie 18, 2006 9:10 am
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Postautor: michell » pn lis 03, 2008 11:22 am

Przykro mi z powodu twojej straty ale ważne że wszystko się dobrze skończyło i że macie pełną kochającą się rodzinę :)
ObrazekObrazek
Bolek7783
stale na forum
Posty: 470
Rejestracja: wt kwie 29, 2014 10:52 am

Re: moja dziewczyna ma dzieci z poprzedniego związku...

Postautor: Bolek7783 » pn cze 20, 2016 2:02 pm

Moja żona nie ma dzieci z poprzedniego związku, ale za to ja mam syna z pierwszego małżeństwa. Powiedziałem jej o tym już na początku, bo nie chciałem czegokolwiek przed nią ukrywać. Na początku nie było łatwo, bo obydwoje obawialiśmy się reakcji mojej córki. Nie wiedzieliśmy, czy nie będzie zazdrosna o moja nową partnerkę i czy moja żona nie będzie robiła nam problemów, bo to ja od niej odszedłem. Szukaliśmy informacji w Internecie o tym, czego powinniśmy się obawiać i co zrobić, żeby moja obecna partnerka miała dobry kontakt z córką. Trafiliśmy na ten artykuł https://rodzinazdrowia.pl/moj-partner-m ... u-co-dalej , który w bardzo ciekawy i rzetelny sposób opisuje jak zbudowac dobre relacje z dziećmi partnerów. Na szczęście moja córka od razu polubiła moja partnerkę.

Wróć do „Wyżalmy Się”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości