Kto ma Psa i jakiego??

Masz zwierzaczka?? Piesek, kotek a może rybki? Tu pogadasz o nich!!

Moderatorzy: michell, Szkorbik, Eliz@, dodocia, moderatorzy

Platessa
stale na forum
Posty: 368
Rejestracja: pn wrz 04, 2006 8:55 am
Lokalizacja: Siemianowice

Postautor: Platessa » pt wrz 15, 2006 8:02 am

mojemu maleństwu też przydałby się ogródek, żeby mogła sobie swobodnie pobiegać. choć mamy nie najmniejsze mieszkanie, to jednak ona ledwo się w nim mieści. żeby na przykład zawrócić, to musi się wycofać tyłem, jak rak :) śmiesznie to wygląda. ale generalnie to mi jej żal, że nie mamy domu :( babcia mojego męża ostatnio powiedziała, że musimy się jej pozbyć, bo dziecko itd... NIGDY W ŻYCIU!!
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Platessa
stale na forum
Posty: 368
Rejestracja: pn wrz 04, 2006 8:55 am
Lokalizacja: Siemianowice

Postautor: Platessa » pt wrz 15, 2006 8:36 am

ja też nie zamierzam się pozbywać członka naszej rodziny, bo inaczej nie mogę jej nazwać. poza tym to jest tak łagodny pies, że lepszego nie można sobie wyobrazić. jest jedynie opcja, że tak jak do tej pory będziemy dzielić się obowiązkami z moim szwagrem - to pies mojego męża i jego brata, wiec Goldi i u nas i u niego czuje się dobrze.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
iwi1212
stale na forum
Posty: 313
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 11:49 am
Lokalizacja: italia

Postautor: iwi1212 » pt wrz 15, 2006 8:55 am

Barolka, niemasz siersci bo to jeszcze maluchy ale jak dorosna to jeszcze bedziemy sobie pisac gdzie znalazlysmy siersc hihiiii...

Ja tez tego nierozumiem, sama mam 4 bengalini( cos w rodzaju kanarkow i wrobli), rybki i psa wiec niewyobrazam sobie oddania ich w czyjes rece.. :evil:
A mojego psa traktuje jak czlonka rodziny i nawet nieumiem juz zyc bez niej,gdy jej niema w domu to tesknie i jest tak cicho i wogole bez sensu, ona jak sie budzi a spi z nami w pokoju to podchodzi do lozka wchodzi lapami przednimi na lozko i lize nas gdzie sie da tak na dziendobry,nawet jak usnie jej sie i sie obudzi to zaraz podchodzi i sie wita jak by nas niewidziala z wieki hihiii...
Ale ganiac to sie ma gdzie z moim mezem bo w domu urzadzaja sobie mecz i graja w pilke hihi na szczescie nic nierozbli- jeszcze..
Kotow tez mam pelno ale sa pozadomem,tylko jedna wchodzi do domu ale potem ja wypuszczamy na podworko...
Obrazek

Moj aniolek 12.12.06
iwi1212
stale na forum
Posty: 313
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 11:49 am
Lokalizacja: italia

Postautor: iwi1212 » pt wrz 15, 2006 2:49 pm

No to faktycznie zalezy od wlasciecieli ale w polowie.Bo druga polowa to geny psa ktore przekazali mu swoi rodzice i dziadkowi itp.
Geny takie sa uspione lecz niestety moga sie w jednej sekundzie obudzic i juz tragedia.
Wystarczy ze pies ma zly dzien, ma zly humor,zle strawil itp.
Rasy te jak pitt-bul lub amstaff to niepsy gdzie jest dziecko w domu, te psy powinny miec zaplanowana kazda wolna chwile, i tak ustawiony dzien zeby byly zmeczone..niestety wlascieciele czesto lubia sie draznic ze swymi czworogami i wiemy co sie moze stac.
Pozatym trzeba miec pozwolenie na nie a wlascieciele powinni przejsc test specjalny,niestety czesto ludzie biora je i niezdaja sobie sprawy czym moze sie stac taki pies,to ze pilnuje dziecko,jest lagodny i przylepka nieoznacza ze niepokaze zebow lub ze moze sie stac w kazdej chwili "morderca", dziecko w domu dla psow agresywnych:rotweiler,doberman,amstaf czy pittbull to po prostu nizszy szczebel w hierarchi o innym niz dorosli zapachu,zachowanie dziecka moze spowodowac ze pies moze przestac go tolerowac bedzie chcial mu dac nauczke tak jak by to zrobil z innym psem i jest juz tragedia.
Szkoda tylko ze zapozno.

U nas na ulicy sasiedzi mieli pitt bula i gdy male dziecko im sie urodzilo zawsze byl blisko dziecka,lizal je i ochranial, lecz pewnego dnia poprostu zaatakowal je i krotko mowiac sciagnal mu skore z twarzy i zmiardzyl glowke wiec na oczach matki maluszek zginal,po tym wszystkim psa zabrali na obserwacje i znowu byl pieszczochem i lagodnym psem jak przedtem,wiec o takich sytuacjach chcialam wam powiedziec.
Co do wyboru psa dla dziecka zwlaszcza chorego niemozna nigdy w zyciu wybrac rase ktora nalezy do agresywnych,bo tak jest ze amstaff i pittbull naleza do niej.!! Do takich dzieci i wogole do dzieci sa stworzone rasy psiakow ktore niedosc ze pomoga w rozwoju to nawet gotowe sa za nieoddac zycie i nigdy niezrobia dziecku krzywdy.
Nalezy pamietac ze nienalezy nigdy zostawiac samego dziecka z psem bez naszej opieki, bo pies niezdaje sobie sprawy ze gdy skoczy w trakcie zabawy moze zadrapac lub uszkodzic oko czy usta,niezrobi tego specjalnie ale dziecko juz niebedzie mialo ochoty lub poprostu bedzie sie go balo.
Obrazek

Moj aniolek 12.12.06
tusiek15
guru forum
Posty: 5688
Rejestracja: pt lip 08, 2005 10:05 am
Lokalizacja: RzeszĂłw

Postautor: tusiek15 » pt wrz 15, 2006 8:44 pm

dokładnie Iwi, ogladałam ostatnio program pewnej pani weterynarz, która apelowała do wszystkich włascicieli psów, mówiąc, że pies to nie niańka dla dziecka. Z tym że ona mówiła też, by w żadnej sytuacji nie zostawic dziecka samego tylko z psem...a co jeszcze mówiła, to powtórzyłaś wyzej.
nie wiem czy chodziło jej o konkretne rasy ale chyba raczej o ogół.. :roll:
Obrazek
iwi1212
stale na forum
Posty: 313
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 11:49 am
Lokalizacja: italia

Postautor: iwi1212 » pn wrz 18, 2006 2:26 pm

Tak Tusku,masz racje to nietylko sie odnosi do ras agresywnych ktore nigdy niebeda dobre dla dzieci w sensie ze niemozna rasy agresywnej zmienic w psa dla dziecka ktore lubi piescic ,ciagnac za uszy itp.
Chodzi o ogolnosc,sa rasy dla dzieci ktore sie dotego bardziej nadaja i nie, wazne ze pies pozostanie psem i tego nikt niezmieni, niemozna powiedziec ze "moj pies nigdy nie ugryzie, mozesz dotknac i bawic sie z nim do upustu", wrecz trzeba powiedziec niejest agresywny ,jest spokojny ale nieodchodz daleko i baw sie tak zebym miala na oku mojego psa".
To zwierze ktore ma swoje granice, charakter i przedewszystkim instynkt dziki ktory niezniknie nigdy.Wiec to swieta prawda, pozwolmy sie bawic razem dziecku wraz z psem ale niespuszczajmy ich z oczu,i nieoddalajmy sie ani na chwile od nich.
Ja mam jak wiecie nowofunlanda, i jest wprost zakochana w dzieciach ,daje sie glaskac, przytulac i calowac ale nigdy niepozwole aby dziecko zblizalo sie bez mojej wiedzy do niej, ani mojej nieobecnosci,niedosc ze ma 69kilo i serce duze jak dzwon dla dzieci to nieoznacza ze mogac bawic sie zrobi im krzywde, w glowie psa jest 1000mysli i niewiadomo ktora mu w danej chwili towarzyszy-ta dobra czy ta zla.
Niemowie ze kazdy pies jest zly ale to ze zawsze pozostanie psem i nigdy niepowie nam typu:zostaw mnie w spokoju bo niemam ochoty sie z toba bawic .Lub zle sie czuje odejdz bo cie ugryze.
Obrazek

Moj aniolek 12.12.06
dziubek71
~nowy na forum
Posty: 9
Rejestracja: śr wrz 20, 2006 9:05 am

Postautor: dziubek71 » śr wrz 20, 2006 1:24 pm

Platessa. Szkolenie trwało przez 3 miesiące, 3 razy w tygodniu, przez 3 godziny w każdym dniu ( 9 h / tydzień). Dało dużo. Nie chodzi w nim o podawanie łapy, siadanie czy warowanie ale o to aby pies automatycznie zakodował że ten kto wydaje mu polecenia (np. siad przez 10 min - i nie pozwalamy wstać) jest jego panem i należy go słuchać. Przeradza sie to w automat. Jest polecenie i jest reakcja. Teraz nie boje sie puszczec psa luzem bo wiem że jak go zawołam to na 100% przyleci do nogi. Wiem że nie zaatakuje bo ja jestem wyżej od niego w stadzie i to do mnie należy podejmowanie decyzji. Jeśli chodzi o obrone pana to inna sprawa... Kiedyś zaatakował mnie bezpański pies i mój pokazał że nie na darmo go karmie. Skoczył na napastnika i trzymał go łapami, warcząc az nie padła komenda zostaw i do nogi. Tego go nie uczułem... chyba psy to mają w genach :roll: .W domu ciągle mu przypominam gdzie jego miejsce codziennymi czynnościam: je ostatni, ostatni przechodzi przez drzwi, nie wchodzi na fotel czy łóżko, jak przychodze do domu to witam sie z nim jako ostatnim. Musi wiedzieć że nie tylko ja ale wszyscy domownicy są wyżej niż on. Traktujemy go jak syna... jest boski, łagodny ale to wymaga ciągłej pracy. Ale warto !
iwi1212
stale na forum
Posty: 313
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 11:49 am
Lokalizacja: italia

Postautor: iwi1212 » śr wrz 20, 2006 3:49 pm

Hmmmmm, dziobku to dobrze ze twoj pies juz jest posluszny, bravo.
Ale moim zdaniem "oddanie" psa na szkolenie niejest obowiazkowym, bo samemu mozna wyszkolic psa w rownie dobry sposob.
Oczywiscie niekazdy wlasciciel ma cierpliwosc i zaparcie,ale psa trzeba od szczeniaka krztaltowac a nie jak juz my niedajemy sobie z nim rade :wink:
Moja np. je pierwsza od nas i wtedy jak beczulka idzie sie polozyc zdaleka od kuchni bo jest napelniona i idzie na drzemke :wink: ale oczywiscie to niedziala na kazdego psa,zreszta ona niema zadnych oznak dominacjii-taka rasa. faktycznie pies musi wiedziec ze niejest najwazniejszy, dobrze robisz stosujac swe reguly ,oby tak dalej ale mam wrazenie ze twoj psiak pomimo ze wie gdzie jest jego miejsce moze czuc sie troszke rozczarowany,chybawiesz o co mi zapewne chodzi,zachowanie z przed szkolenia i po,jesli sie myle to sorki,pochwale twe zachowanie ze przed szkoleniem dawales psu odczuc jego stopien w chierarchi.Pies musi znac chierarchie swego stadka.Ale niemozna go odtracac bron boze.I warto naprawde zanim sie da swego psa na szkolenie srobowac samym poradzic sobie.
To co ucza instruktorzy mozemy sami osiagnac w tym samym czasie,trzeba byc cierpliwym i stanowczym :wink:
Nieraz slyszalam ze wydalo sie kase na szkolenie i nic.Wiec uwazam ze najpierw trzeba sie mocno zastanowic.Zeby pies stanal w obronie swego pana nie trzeba zeby byl szkolony, sama szkolilam psy i pies obrone pana zwlaszcza rasy sredniej i duzej ma w krwi,oczywiscie male pieski nie sa gorsze w obronie.
Uwazam,ze psy z ktorymi naprawde niedajemy sobie rade,ktore nam uciekaja,niesluchaja i demoluja dom sie szkoli,ale szkolenie powinno sie odbywac w wieku szczeniecym:4miesiace az do roku czasu.Owszem bywaja opinie tez ze szkoli sie do 2lat(tzn.tak niektorzy twierdza ze do 2lat mozna)ale bedzie ciezej.
Tak wiec Platessa, jesli twoj psiak jest posluszny i slucha sie ciebie to niewarto wydawac kasy a tylko zestresuje.Noi najpierw sprobuj sama zdzialac cos z psem.Co do przyzwyczajenia psa do dziecka to z czasem sie przyzywczai,spytaj domi ona ci opowie jak zjej sunia jest.Aha, jesli juz bedziesz dala psu powachac nowego czlonka rodziny to niebuzie czy tulow bron boze! tylko wysun pietke dziecka i zodstepem obniz do pozycjii pyska i nic na sile. :wink:
Ostatnio zmieniony czw wrz 21, 2006 8:20 pm przez iwi1212, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Moj aniolek 12.12.06
Domi
ekspert od rozmów
Posty: 1837
Rejestracja: czw mar 02, 2006 6:21 am
Lokalizacja: Colorado Springs

Postautor: Domi » śr wrz 20, 2006 7:19 pm

noo u mnie podobniejak u dziubka tyle ze nasza sunia nie byla na zadnym szkleniu a sami ja tak nauczylismy.. teraz nie musimy si eo nic obawiac :) a po pryzniesieniu dzidziusia do domu nie powiem bo nasz pieska kochana byla cala podekscytowana ale mowilismy z enie wolno skkac w poblizu dziecka nie mozna lizac ile sie chce itd.. ale pozwolilismy jej najpierw powachac kocyk dziecka itd zeby wiedziala czyje to jest.. nie powiem bo ciagle zaglada do kolyski albo podchodzi ale nie lize malej nie skacze :)
czasami pozwolilismy jej polizac stopke skarpepteczke hehe malej ale ogolnie zadnego lizaniaa.. mala jest za mala poki co.. pozniej moze jezdzic na Sisuni naszej jak na koniku:D

my mamy goldenka wiec moze nam to prosciej przyszlo.. prawda jest neitstey taka ze z roznymi rasami moze byc roznie:)
ObrazekObrazekObrazek
iwi1212
stale na forum
Posty: 313
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 11:49 am
Lokalizacja: italia

Postautor: iwi1212 » śr wrz 20, 2006 7:40 pm

Dokladnie jak ja napisalam wczesniej :wink:
Na szczescie moja jest rasy takiej co nietrzeba za wiele tlumaczyc hehe :wink:
Obrazek

Moj aniolek 12.12.06
Domi
ekspert od rozmów
Posty: 1837
Rejestracja: czw mar 02, 2006 6:21 am
Lokalizacja: Colorado Springs

Postautor: Domi » śr wrz 20, 2006 7:48 pm

w ogole wsyztskim polecam goldeny bo to chyba najbardziej rodzinna i lagodna rasa :)
my teraz chcemy kupic cos bardziej "grozniejszego" ;))
ObrazekObrazekObrazek
iwi1212
stale na forum
Posty: 313
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 11:49 am
Lokalizacja: italia

Postautor: iwi1212 » śr wrz 20, 2006 7:52 pm

Domi, zastanowcie sie dobrze,pies czasem potrafi byc chodzaca bomba z zaplonem..
A goldenki te<z umia pokazac zeby gdy ich wlasciciele sa w niebezpieczenstwie,wiec daj jej szanse,z tego co pamietam to ona jeszcze mloda ,moja ma 1,7miesiecy i juz szczerzy zeby i szczeka gdy ktos pod domem sie plata :wink:
Obrazek

Moj aniolek 12.12.06
Domi
ekspert od rozmów
Posty: 1837
Rejestracja: czw mar 02, 2006 6:21 am
Lokalizacja: Colorado Springs

Postautor: Domi » śr wrz 20, 2006 7:56 pm

ona juz tez juz potrafi zawarczec zaszczekac itd.. nie o to chodzi jednak:) my chcemy teraz psa o innym charakterze.. wlasnie sie zastanawiamy jaka raske wybrac :)
ObrazekObrazekObrazek
iwi1212
stale na forum
Posty: 313
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 11:49 am
Lokalizacja: italia

Postautor: iwi1212 » śr wrz 20, 2006 8:09 pm

Byle by niebyla rasa agresywna. :wink:
Jak chcesz kilka moich wskazowek,jesli cie to ciekawi to ci podesle jutro. :wink:
Obrazek

Moj aniolek 12.12.06
Domi
ekspert od rozmów
Posty: 1837
Rejestracja: czw mar 02, 2006 6:21 am
Lokalizacja: Colorado Springs

Postautor: Domi » śr wrz 20, 2006 8:11 pm

dziekuje iwus za wskazoweczki:)
my sie orientujemy w raskach jakie chcemy :) jak wybierzemy damy znac zeby sie pochwalic ;) ale jeszcze trochhhhe :D
ObrazekObrazekObrazek

Wróć do „Nasze Zwierzaki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości