Polskim dzieciom brakuje ojców?

miejsce dla każdego tatusia

Moderatorzy: michell, Szkorbik, Eliz@, dodocia, Marzena, moderatorzy

michell
Site Admin
Posty: 7313
Rejestracja: pt sie 18, 2006 9:10 am
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Polskim dzieciom brakuje ojców?

Postautor: michell » czw cze 18, 2009 9:42 am

Natknęłam się na taki o to artykuł
Coraz więcej polskich dzieci wychowuje się w sfeminizowanym świecie - to wniosek z Diagnozy Szkolnej 2009.


Według badania aż 8,5 proc. ojców polskich uczniów wyjechało za granicę do pracy, a to oznacza, że blisko 400 tys. dzieci jest pozbawionych męskiej opieki, alarmuje "Dziennik".

- "Wyjazd ojca oznacza dla dziecka po prostu brak ojca. To tak samo, jakby rodzice się rozstali" - mówi współautor badań, psycholog społeczny, Janusz Czapiński.


Konsekwencją wychowywania się dzieci w kobiecym świecie, zdaniem ekspertów, mogą być problemy w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami, ale też niższa samoocena niż u rówieśników wychowanych w poczuciu bezpieczeństwa pełnej rodziny. Efektem wychowania bez mężczyzn może być także to, że młodzi chłopcy lekceważą kobiety: nauczycielki czy matki.

Natomiast wychowane bez ojców dziewczynki, zbyt wcześnie zaczynają interesować się mężczyznami, szukają brakującego im męskiego autorytetu w romansach z kolegami. Zarówno chłopcy, jak i dziewczynki natomiast nie mają od kogo uczyć się relacji między kobietą a mężczyzną, co sprawia, że mogą mieć problemy z budowaniem własnych związków w dorosłym życiu.

źródło informacji: interia/PAP


jak to jest u was? Zdecydowalibyście się na taki wyjazd w celach zarobkowych?
ObrazekObrazek
Bogas
fanatyk forum
Posty: 2027
Rejestracja: pt mar 17, 2006 10:20 am
Lokalizacja: ChorzĂłw
Kontakt:

Postautor: Bogas » czw cze 18, 2009 10:57 am

Z własnej autopsji wiem że takie wyjazdy nie są dobre !!
Ja wyjechałem na rok czasu gdy Szymon miał 2,5 miesiąca i po powrocie trza było mu się dosyć długo do mnie przywyczajac o lekach i obawach z jego strony co do mojej osoby nawet nie byda wspominoł to była porażka za nic nie chciał ze mną sam na sam zostać jak moja szła do roboty ten okres deko trwał ale potem sie zaczoł przyzwyczajać !!!
Tak że moja rada jak mocie małe dzieci lepiej sie nikaj daleko nie wybierać !!!
michell
Site Admin
Posty: 7313
Rejestracja: pt sie 18, 2006 9:10 am
Lokalizacja: KrakĂłw
Kontakt:

Postautor: michell » czw cze 18, 2009 11:28 am

Też tak myślę lepiej, jeśli nie ma się możliwości zabrania rodziny, to nie wyjeżdżać zwłaszcza na długo. Takie wyjazdy nie tylko odbijają się na dzieciach ale i na partnerze/partnerce.
przerabiałam miesiąc takiej pracy mojego męża dla mnie to był istny koszmar i niestety ciężko nadrabiało się cały tydzień w dwa dni. Dobrze chociaż że wracał na weekend
ObrazekObrazek
Szkorbik
*moderator
Posty: 836
Rejestracja: wt paź 25, 2005 1:19 pm
Lokalizacja: Przezmierowo
Kontakt:

Postautor: Szkorbik » czw cze 18, 2009 11:49 am

My z żonką już dawno ustaliliśmy, że jeśli tylko będzie jakakolwiek inna alternatywa to na pewno żadnych wyjazdów "za kasą i pracą" nie będzie. Za bardzo nam zależy na naszej miłości i rodzinie. Tym bardziej, że jestem "drugim" tatą Pauli i zbyt długoi walczyłem o jej zaufanie i może miłość, żeby teraz jakimś wyjazdem całe te nasze wspólne starania zaprzepaścić.
VIMEO<-nasze filmy

Wróć do „Ojcostwo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość