| Autor |
Wiadomość |
Nefretete
gaduła 1 klasy
Dołączył: 22 Cze 2007 Posty: 518
|
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 10:11 pm |
|
|
| Marzeczek napisał: | W moim życiu też,bolesna ale piękna.
Nefretete Ty nie widzisz nic pięknego w porodzie,w karmieniu piersią a wogóle coś pieknego widzisz w macieżyństwie bo Twoje nastawienie jest dla mnie co najmniej dziwne.  |
Wybacz ale czy macieżyństwo to tylko poród naturalny i karmienie piersią?? Chyba raczej nie!! Czy się mylę?? Na macieżyństwo skała się wiele innych czynników a nie tylko te dwa, które w tak złośliwy sposób wymieniasz. I nic dziwnego w tym nie widzę - jakby na to nie parzeć. Także w czym masz problem ??
Boje się bólu i nie chciałam przez to przechodzić to wybrałam cc - czy to dziwne?? Miałam problemy z karmieniem, bolały mnie piersi - odstawiłam dziecko - to też dziwne?? Mam się zarzynać na siłę bo tak trzeba. Jak ktoś ma ochotę to proszę bardzo. Ja sobie poprostu odpuściłam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marzeczek
fanatyk forum

Dołączył: 14 Lis 2005 Posty: 2476 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 11:18 am |
|
|
Chodzi mi o to że jak juz na wstępie dwie rzeczy które wymieniłam są dla Ciebie ble to zaczęłam się zastanawiac czy wogóle znajdziesz cokolwiek fajnego w macierzyństwie,bo macierzyństwo to nie tylko przyjemnosci ale czasem i trudne chwile.
Wdł mnie patrzysz bardziej na swoją wygodę niż na dobro dziecka bo wbrew pozorom cesarka bez szczególnych wskazań wcale nie jest takim dobrym startem dla dziecka, trąbi się o tym w mediach żeby zbyt pochopnie nie podejmować decyzji o cc.To samo z karmieniem trochę cierpliwosci i a nuz by się powiodło ale Ty juz z góry nastawiasz się ze 2 dziecko tez bedzie na butli nie probując nawet.
Brakuje Ci cierpliwości sama to nawet przyznałas i jestes nerwową osobą co zauważyłam nie tylko ja  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nefretete
gaduła 1 klasy
Dołączył: 22 Cze 2007 Posty: 518
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 12:36 pm |
|
|
| Marzeczek napisał: | Chodzi mi o to że jak juz na wstępie dwie rzeczy które wymieniłam są dla Ciebie ble to zaczęłam się zastanawiac czy wogóle znajdziesz cokolwiek fajnego w macierzyństwie,bo macierzyństwo to nie tylko przyjemnosci ale czasem i trudne chwile.
Wdł mnie patrzysz bardziej na swoją wygodę niż na dobro dziecka bo wbrew pozorom cesarka bez szczególnych wskazań wcale nie jest takim dobrym startem dla dziecka, trąbi się o tym w mediach żeby zbyt pochopnie nie podejmować decyzji o cc.To samo z karmieniem trochę cierpliwosci i a nuz by się powiodło ale Ty juz z góry nastawiasz się ze 2 dziecko tez bedzie na butli nie probując nawet.
Brakuje Ci cierpliwości sama to nawet przyznałas i jestes nerwową osobą co zauważyłam nie tylko ja  |
Zatem rozumiem, że skoro nie dla Siebie to dla dziecka mam się zamęczyć i cierpieć bo tak wypada matce?? nie moja Droga ja taka nie jestem. Czy dlatego, że zostałam matką to mam całą sobą się poświęcać?? Kocham moje dziecko bardzo ale cc czy karmienie butlą nie czyni ze mnie złej matki. Czy według Ciebie tym mierzymy dobrą matkę jak rodzi i jak karmi własne dziecko??
Nich Ci będzie czy brak postępu akcji porodowej jest wskazaniem do cc?? To wyobraź sobie, że i u mnie takowe wskazanie było!! Moja mama straciła dziecko bo lekarz powiedział, że jej cc nie zrobi bo ma urodzić naturalnie. I owszem urodziła ale dziecko niestety zmarło. Może we mnie po całej tej historii pozostał strach o moje dziecko. Może bałam się aby i mnie nie spotkało takie nieszczeście jak moją mamę. Wiesz mój lekarz jest bardzo dobrym ginekologiem, ordynatorem i gdyby nie widział żadnych wskazań nawet tych psychologicznych to myślę, że cc by ot tak sobie nie zrobił. Rozmawiałam z nim o moich obawach, strachu i lęku i dlatego podjeliśmy taką decyzję.
Co do karmienia - cierpliwość powiadasz. No tak...może Ty nie miałaś takich problemów jak ja z karmieniem. I łatwo Ci się wypowiadać ale ja miałam. 2 tygodnie męczyłam się i dziecko zresztą też i dlatego zdecydowałam po konsultacji z położna, pediatką o spaleniu pokarmu. Bo dalsze męczarnie sensu nie miały.
Równie dobrze możesz napisać, że jestem złą matką bo miałam cc i nie karmiłam piersią 3 lata. Jeśli taka jest miara dobrej matki. A może ja poprostu wolę karmić butlą a nie piersią i czy naprawdę jestem złą matką ( czy dziwną)
A moze jeszcze brak cierpliwości też robi ze mnie złą matkę?? Nerwowość również?? Jedna osoba jest spokoją a druga nerwową i to również działa przeciwko mnie??
Jeśli tak to wporzadku - jestem złą matką!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tusiek15
guru forum

Dołączył: 08 Lip 2005 Posty: 5700 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 12:38 pm |
|
|
NIkt nie mówił, że poród jest prosty. ALe to że TY, Nefretete, następnego dnia po cc chodziłaś i nosiłaś dziecko, nie świadczy o tym, ze każda kobieta po cc tak ma. Może Ty jesteś wyjątkiem, bo te które ja znam po cc, dosć długo dochodziły do siebie. O zakażeniach i paskudnych bliznach nie wspominając.
CC jest formą pomocy dziecku -nie matce. I tak powinno być. Jakieś te baby teraz delikatesy są.
Co do karmienia piersią. Chyba nie ma (lub są nieliczne) mamy, które nie miały z tym kłopotów. Znam dziewczynę, która swego synka miesiąc czasu uczyła ssać, cały ten czas płacząc z bólu przy karmieniu. Ale nauczyła bo sie zawzięła. Ja też płakałam przez pierwsze początki na samą myśl, ze znowu bedzie chciała jeść...
Czy bólu psychicznego też sie boisz? Bo jeszcze mnóstwo przed Tobą.. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tusiek15
guru forum

Dołączył: 08 Lip 2005 Posty: 5700 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 12:41 pm |
|
|
| Nefretete napisał: |
Jeśli tak to wporzadku - jestem złą matką!!! |
chyba troche się rozpędziłaś. Temat czy jest sie dobrą czy złą matką na zawsze pozostanie nierozstrzygnięty. I o tym chyba nie było w postach dziewczyn. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nefretete
gaduła 1 klasy
Dołączył: 22 Cze 2007 Posty: 518
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 12:53 pm |
|
|
| tusiek15 napisał: | NIkt nie mówił, że poród jest prosty. ALe to że TY, Nefretete, następnego dnia po cc chodziłaś i nosiłaś dziecko, nie świadczy o tym, ze każda kobieta po cc tak ma. Może Ty jesteś wyjątkiem, bo te które ja znam po cc, dosć długo dochodziły do siebie. O zakażeniach i paskudnych bliznach nie wspominając.
CC jest formą pomocy dziecku -nie matce. I tak powinno być. Jakieś te baby teraz delikatesy są.
Co do karmienia piersią. Chyba nie ma (lub są nieliczne) mamy, które nie miały z tym kłopotów. Znam dziewczynę, która swego synka miesiąc czasu uczyła ssać, cały ten czas płacząc z bólu przy karmieniu. Ale nauczyła bo sie zawzięła. Ja też płakałam przez pierwsze początki na samą myśl, ze znowu bedzie chciała jeść...
Czy bólu psychicznego też sie boisz? Bo jeszcze mnóstwo przed Tobą.. |
A ja znów mam koleżanki, które dochodziły równie szybko po cc do Siebie jak ja. To poprostu zależy od organizmu kobiety i od tego ile ma siły w sobie. Ja może dlatego tak szybko do Siebie doszłam bo wiedziałam co mnie czeka i była na to gotowa. Może i jestem delikatna ale co w tym złego?? Czy delikatna znaczy gorsza. A wytłumacz mi jak to jest, że idziesz do prywatnej kliniki - płacisz 5 tysiecy i też masz cc na życzenie. Zupełnie bez powodu. I czy to też jest złe?? Skoro jest taka możliwość to chyba po to aby te delikatne matki mogły z tego korzystać.
Gratulacje dla Twojej koleżanki - ja taka dzielna nie jestem i tak męczyć się nie będę.
Co od tego ,że jestem złą matką a bynajmniej dziwną świadczą własnie wasze wypowiedzi na mój temat.
Wszystko robiłam dla dobra dziecko. Aby było zdrowe i przez moją panikę i brak odporności na ból, lęk, strach nie cierpiało. Może i jestem delikatna i przesadzam ale taka jestem i trudno. Dziecko po cc u mnie w szpitalu do piersi przystawiają po 48h. Dziecko, które 2 dni je z butli nagłe ma się nauczyć jeść z cycuszka. I tu pojawił się problem. Moje dziecko jeść nie chciało i nie umiało. Dostawałam gorączki, ataków. Miałam zatory z pokarmu. Ech długa historia. Dlatego pediatra przepisała leki na spalenia pokarmu bo i tak nic by z tego nie było. A jeśli dziecko jest chore i matka nie może go karmić piersią bo dostaje mleko z butli to też matka jest zła??
Ech...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nefretete
gaduła 1 klasy
Dołączył: 22 Cze 2007 Posty: 518
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 12:55 pm |
|
|
| Przeprasza za błędy ale to z szybkiego pisania |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tusiek15
guru forum

Dołączył: 08 Lip 2005 Posty: 5700 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 1:20 pm |
|
|
| Nefretete napisał: | Co od tego ,że jestem złą matką a bynajmniej dziwną świadczą własnie wasze wypowiedzi na mój temat.
Ech...  |
Nikt nie pisze że jesteś złą matką. Po prostu od razu sie unosisz i chyba wzbudzasz jakiś rodzaj uczuć powodujących u innych chęć obrony. Tak mi sie wydaje.
Czemu ja uważam, że cc nie powinno być stosowane jeśli nie ma ku temu wskazań? Właśnie z powodu o którym piszesz:
| Cytat: | | Dziecko po cc u mnie w szpitalu do piersi przystawiają po 48h. Dziecko, które 2 dni je z butli nagłe ma się nauczyć jeść z cycuszka. I tu pojawił się problem. Moje dziecko jeść nie chciało i nie umiało. Dostawałam gorączki, ataków. Miałam zatory z pokarmu. |
Jeśli w Twoim przypadku lepsze było cc i butla, to nie ma problemu. Nie ma co sie oburzać. Po to medycyna poszła do przodu żeby pomagać i ratować życie.
Ale nie wykorzystujmy tego. Jeśli zdrowa mama w ciąży chce cc na życzenie bo tak się jej uwidziało, to uważam to za wybryk. JA tak uważam. A to że pójdzie do prywatnej kliniki i zapłaci i ma to jej sprawa. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marzeczek
fanatyk forum

Dołączył: 14 Lis 2005 Posty: 2476 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 2:14 pm |
|
|
| Nefretete napisał: |
Dziecko po cc u mnie w szpitalu do piersi przystawiają po 48h. Dziecko, które 2 dni je z butli nagłe ma się nauczyć jeść z cycuszka. I tu pojawił się problem. Moje dziecko jeść nie chciało i nie umiało. |
Moja siostra miała cc ze wzgledu na odklejające się lozysko choć bardzo chciała rodzić naturalnie.Z karmieniem miała identyczna sytuację jak Ty bardzo chciała ale nic jej nie leciało i mały był na butli.Siostra jednak nie rezygnowała tylko zawzięła się i mimo oporow ze strony dziecka przystawiała go .Aż w końcu załapał i teraz ssie jak ta lala.A siostra jest szczesliwa że mimo złego początku udało sie.Poprostu Ty jestes zbyt niecierpliwa i łatwo się poddajesz zamiast probować do skutku.A to co u Ciebie mnie denerwuje to Twoje podejście do tego co jest najbardziej naturalną rzeczą na swiecie czyli porodu i karmienia piersią.
Nie sądzisz że ja mogę czuć się urazona kiedy piszesz że poród naturalny jest okropny a dwulatek pijący cyca to przesada.
I nikt nie napisał że jesteś złą matką ,napisałam tylko że dziwi mnie Twoje podejście. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nefretete
gaduła 1 klasy
Dołączył: 22 Cze 2007 Posty: 518
|
Wysłany: Nie Lip 08, 2007 9:25 pm |
|
|
tusiek15 rozumiem Twoje zdanie i je szanuje. I chyba już nie mam nic do dodania.
Marzeczek już to raz napisałam, że gratuluję zawziętości. Ale to chyba wolna wola. Jedna ma ochotę i walczy inna nie. I ja nadal nie wiem w czym widzisz problem. Bo ja się poddałam. Stało się i zdecydowałam przestać karmić piersią i tyle. Dla mnie to nie był żaden problem i nigdy nie czułam się z tego powodu gorsza od innych matek. Wiele kobiet karmi swoje dzieci miesiąc, dwa i czy one też są gorsze?? Oczywiscie, że nie.
Masz prawo do tego aby Cię denerwowało moje podejście do tych spraw ( tak jak i mnie denerwuje Twoje) ale jest ono moje i będę się tego trzymać. Ty masz swoje i ja Cię nie zmuszam do tego abyś żyła moimi przekonaniami.
I naprawdę chyba przesadzasz. A co jest w tym takiego, że twierdzę, iż poród naturalny jest okropny a karmienie 2 latka to przesada. To moje zdanie i mam do niego prawo. Tak czy nie.
Ja nigdy nic pięknego w tym nie widziałam i nadal nie widzę. A jeśli Ty widzisz to fantastycznie i ciesz się z tego.
Każda z Nas jest inna i każdy widzi macierzyństwo inaczej i ma do tego prawo.
Ja przez swoje decyzje wiele wycierpiałam i wiele usłyszałam. Kiedyś mnie to bardzo bolało. Jednak ktoś uświadomił mi, że to moja ciąża była i moje dziecka i mam prawo o tym decydować. Dziś jest mi już przykro ale nie biorę sobie takich uwag do serca tak jak kiedyś. Wiem, że zrobiłam dobrze a to, że ktoś mnie potepia i dziwi go moje zachowanie - to już jego sprawa.
Pozdrawiam ciepło. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marzeczek
fanatyk forum

Dołączył: 14 Lis 2005 Posty: 2476 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 9:21 am |
|
|
Czyli tak Ty masz swoje zdanie które tu dobitnie wyrażasz aże ono jest odmienne od mojego ja nie moge na nie reagować bo zaraz sie rzucasz.
Wytłumacz mi dlaczego Tobie wolno krytykować moje poglądy a mi nie wolno Twoich? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nefretete
gaduła 1 klasy
Dołączył: 22 Cze 2007 Posty: 518
|
Wysłany: Pon Lip 09, 2007 12:10 pm |
|
|
| Marzeczek napisał: | Czyli tak Ty masz swoje zdanie które tu dobitnie wyrażasz aże ono jest odmienne od mojego ja nie moge na nie reagować bo zaraz sie rzucasz.
Wytłumacz mi dlaczego Tobie wolno krytykować moje poglądy a mi nie wolno Twoich? |
Moja droga rzuca to się pies na łańcuchu to po pierwsze.
A po drugie to gdzie ja napisałam, że Tobie nie wolno mnie krytykować?? Krytykuj - masz do tego prawo tak jak i ja mam prawo krytykować Ciebie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
puzon
~nowy na forum

Dołączył: 27 Kwi 2010 Posty: 8 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Pon Maj 17, 2010 10:15 pm |
|
|
A ja tam się ciesze że byłem przy obu porodach moich dzieci. Przeciąłem pępowinę, a oczy córki spojrzały na mnie pierwszego.
Zobaczyłem jak źrenice widzą kontakt ze światłem i obkurczają się po raz pierwszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Copyright © 2004-2010 erodzina.com, All rights reserved.
Posty są prywatnymi wypowiedziami użytkowników i erodzina.com jako portal nie ponosi za nie odpowiedzialności
|