| Autor |
Wiadomość |
Serenity
ekspert od rozmów

Dołączył: 03 Wrz 2006 Posty: 1861
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 10:38 pm |
|
|
Zapraszam do rozmowy na tematy zwiazane z dziecmi w/w przedziale wiekowym.
Moje pierwsze pytanie:
1)Jak ujarzmic dwuletnie dziecko ktore urzadza awanture np w domu-rzuca zabawkami,piszczy,kopie-czy kara(postawienie do kata)bedzie skutkowac.czy rozmowa przyniesie jakies efekty?zero moich doswiadczen z dziecmi w tym wieku zatem kazda porada bedzie dla mnie cenna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4807 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 8:21 am |
|
|
ja ignoruję. nie oglądam co robi, robię swoje, jakby w domu była cisza i spokój, a jak już przestanie, to spokojnie tłumaczę, że jak jest zły/a to może tupać nogami i głośno krzyczeć a zabawkami się nie rzuca bo blablabla i grzecznie każę posprzątać stworzony bałagan. wtedy jest kolejna furia, więc ja znów wracam do swoich spraw. się uspokaja to od nowa i do skutku. po 2-3 razach dziecku już się nie chce więcej robić takich rzeczy. teraz Marysia jak się wkurzy to się obraża zakłada ręce, odwraca głowę, wydyma usta i idzie sobie, zerkając przez ramię czy zareaguję
wychodzę z założenia, że każdy ma prawo do złości, a jak jesteśmy źli, to chcemy się wyładować. ja krzyczę i na to pozwalam także dzieciom. Michałowi podpowiadałam, zeby uderzał pięściami w swoje łóżko, albo tupał, Maryś to samo. przestali rzucać książkami, zabawkami io wszystkim co popadnie. jest dziki wrzask, a po wrzasku rozmowa o tym co się stało, bo u nas nerwy wynikają często z zabierania sobie zabawek tak więc jest wrzask i rozwiązanie problemu i dalej miła zabawa.
po pierwsze musisz jej pokazać, ze zachowaniem nie dostanie tego co chce (na ogół o to właśnie chodzi. wrzaski, rzucanie bo nie dostałam cukierka, zabawki, albo inne cuda) dlatego ignoruj takie zachowanie
przy ekstramalnych warunkach, możesz powiedzieć, ze zabawki się zepsuły od rzucania i trzeba je wywalić, może to albo pogorszyć sytuację, bo będzie histeria, że moje ukochane zabawki... albo może ją to opanować w rzucaniu
po drugie trzeba dziecku pokazać jak może wyładować swoje emocje, jak sobie z nimi radzić. może bić w łóżko, kopać w ścianę(jeśli masz jakiś wolny kącik) krzyczeć.
w wolnej chwili jak jest spokojna, albo jak zaczyna dopiero się irytować mozesz jej powiedzieć, że jak jest zła, to moze zrobić tak i tak i jej pokazać, zachęcić ją do powtórzenia po Tobie. niech sama zobaczy co jej pasuje i czy to jej pomaga
to moje metody. nie wiem czy dobre. na wychowaniu dzieci się nie znam staram się dzieci traktować jak ludzi, siebie, innych, ale biorąc poprawkę na język, którym trzeba się z nimi komunikować i pamiętać, ze wymagają więcej. daję im to co sama chciałabym dostać i zawsze staram się zrozumieć i przełożyć to na sibie. jeśli się boją to robię to co ja potrzebuję, kiedy się boję, kiedy są w dobrym humorze, tak samo. w każdej sytuacji _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michell
*moderator

Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 7015 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 3:53 pm |
|
|
Mądrze ignorować czyli ignorować złe zachowania ale tłumaczyć że są złe gdy dziecko się juz uspokoi.
Znaleźć sposób na wyładowanie energii.
(Worki dmuchane i dmuchane kijki coś takiego widziałam w jakimś odcinku super niani) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Serenity
ekspert od rozmów

Dołączył: 03 Wrz 2006 Posty: 1861
|
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 9:40 pm |
|
|
Staram sie ignorowac ale przyznaje ze jak zaczyna nadawac na najwyzszych tonach to i mnie nerwy puszczaja.
Postaram sie jednak Wasze rady wprowadzic w "zycie"i zobaczymy co z tego wyjdzie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michell
*moderator

Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 7015 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon Sie 02, 2010 7:35 am |
|
|
to wyjdź do drugiego pokoju jeśli zobaczy że to na ciebie nie działa da sobie spokój oczywiście nie za pierwszym razem najpierw przetestuje cały możliwy arsenał _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Serenity
ekspert od rozmów

Dołączył: 03 Wrz 2006 Posty: 1861
|
Wysłany: Sob Sie 28, 2010 11:17 pm |
|
|
Jakos cicho jest na watku Wiec dokladna kolejny problem do rozwiazania
Wrzaski,piski-normalna sprawa u dwulatka.Jednak jest cos jeszcze.Layla zachowuje sie diamteralnie inaczej kiedy jest ze mna a kiedy na horyzoncie pojawia sie tata.Owszem ze mna ma swoje fochy itp ale ja trzymam ja raczej krotko i wystarczy ze podniose glos i Layla od razy wraca na ziemie.Tata Layli skoleji stara sie byc opanowany do tego stopnia ze Layla zaczyna wlazic mu na glowe,urzadza karczemne awantury,piszczy na najwyzszych decybelach kiedy cos chce i ostatecznie wyprowadza z rownowagi tate.Oczywiscie kiedy jest tata i mama w zasiegu Layli,Layla ma w nosie sluchanie mamy bo przeciez tata zawsze broni albo pozwala na brojenie.Ja mowilam nieraz mezowi ze musi byc wobec niej stanowczy bo kompletnie wejdzie mu na glowe-na przyklad juz teraz potrafi rzucic o podloge telefonem itp kiedy tata prosi ja o odlozenie na miejsce badz tez mu oddanie.Kiedy jest ze mna takie sytaucje nie maja miejsca.A jesli nawet cos zbroi w mojej obecnosci,zawsze przeprasza.W przypadku taty nic takiego nie ma miejsca,a nawet potrafi uderzyc go.
Wydaje mi sie ze dziecko powinno otrzymywac od obojga rodzicow te sama dawke wychowania i granic.Inaczej wszystko bierze "w leb" _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4807 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie Sie 29, 2010 5:54 am |
|
|
wszystko wyjasniłaś sobie sama Córka zachowuje się tak, bo jej na to pozwala tata. nid dodać nic ująć i do czasu, kiedy tata będzie pozwalał, to ona tak będzie robiła, a nawet z czasem więcej sprawdzając granice. więc nie zostaje nic jak rozmowa z mężem, żeby w końcu zaczął wychowywać i uczyć tak samo jak Ty
my tez przechodzimy mały bunt. Mary jak czegoś chce to koniec. są wrzaski a w ostateczności bicie mnie. wczoraj chciała ciasteczko. poprosiłam, żeby chwilkę zaczekala, to mnie uderzyła. przez 2 godziny przychodziła z prośbą o ciasteczko. wtedy ja prosiłam, zeby mnie przeprosiła i przytuliła. za każdym razem było nie i odwrót. bite 2 godziny próby. w końcu po około godzinie przyszła powiedziała przepraszam i wyciągnęła rękę po ciastko, a ja, ze nie, bo miała mnie przytulić bo mnie boli (wiem wiem, szatan jestem) kolejna godzina, zanim się złamała. później resztę dnia była bardzo grzeczna _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sygita
fanatyk forum
Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 2403 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Czw Wrz 09, 2010 5:47 pm |
|
|
widze,ze temat buntu porusozny... u nas na szczescie nadal fochy, Amelia sie obraza i tyle, na szczescie jej to przechodzi szybko.
Natomiast pojawil sie niedawno inny problem, - "to moje" straszna egoistka mi rosnie, ale ubzdura sobie ze cos jej dla niej i tylko dla niej,albo woli z czegos zrezygnowac niz np bawic sie z kims. Sa tez sytuacje typu "nie patrz na to bo ja patrz" wiec jak jej tlumacze ze kazdy moze patrzec np. na jakis obrazem to od razu foch, bo ona mowila ze tylko ona bedzie patrzec i same takie glupie historie ale jest ich coraz wiecej i hmm nie wiem jak powinnam reagowac. Nie pozwalam jej na chowanie zabawek przed innym dziecmi , tlumacze ze tak nie ladnie, ze ktos jej tez pozycza zabawki itd ale jak na razie nie przynosi to efektow _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4807 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 5:57 am |
|
|
to normalne u dzieci dzieci długo uczą się dzielenia zabawkami. przez długi czas mają bardzo rozbudowane poczucie własności... ale to mija. Michałowi tłumaczyłam jak to jest z dzieleniem. Ty komuś pozyczysz, to ktoś Tobie pożyczy. ale nie zmuszałam do dzielenia. ja też nie zawsze mam ochotę się dzielić, więc dziecku też daję takie prawo ale wtedy dochodzio do sytuacji, ze nagle spodoba się zabawka innego dziecka i wtedy tłumaczę, ze ty nie dałeś to i tobie nie dadzą. naucz się zamieniać, wymieniać, dzielić. teraz Michał czasem nawet kalkuluje czy bardziej opłaca się wymienić czy może nie, jaką zabawkę przehandlować
ja bym się nie martwiła bo to jej minie z czasem. taki wiek. moja zasada, to dać dziecku możliwość czucia tego co dorosły mam kilka książek, których za żadną cenę nie pozwalam dotykać i nie pożyczam niech i dzieci mają do tego prawo. ale przecież każda z nas doskonale wie jak to jest. niech dzieci mają czas na wyrachowanie i robienie rzeczy bo tak wypada. teraz mogą mówić nie i kogoś nie lubić i powiedzieć mu to wprost
swoją drogą w przedszkolu Michała jestem uważana przez rodziców za nienormalną i złą matkę bywało, ze do Michała podchodziła dziewczynka (ale i chłopiec) a Michał mówił, ze jej nie lubi i nie będzie się z nią bawił. a ja wtedy mu tłumaczyłam, że nie musi wszystkich lubić i ze wszystkimi się bawić i wstarczy, ze to powie i wcale nie musi na siłę, że i z nim nie każdy chce się bawić. podobnie z zabawkami, że nie z każdym musi się dzielić i nie wszystkim. inni rodzice mają na ten temat inny pogląd...
nie umiem odmawiać, często mnie wykorzystują i ciagle ktoś coś ode mnie pozycza i nie oddaje, a ja nie umiem się o to upomnieć. moje dziecko nie musi bvyć takie samo, nawet wolałabym, zeby miało w sobie więcej egoizmu niż ja  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michell
*moderator

Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 7015 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 9:27 am |
|
|
Problem egoizmu też u nas wystąpił staram się im tłumaczyć często z dobrym skutkiem ale czasami to by sobie głowy pourywali. Dziwię się jednak że w przedszkolu nie dochodzi do takich sytuacji , nie mam żadnych sygnałów o tym żeby się bili. Może kwestia miejsca?
Mam nadzieję że tłumaczenia wystarczą i że nauczą się zawsze pytać o zgodę na zabawę zwłaszcza tymi "ulubionymi " zabawkami bo o te się głównie kłócą. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4807 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 9:36 am |
|
|
nasza przedszkolanka też uczy dzieci, ze trzeba pytać, czy mogą się z kimś pobawić i czy mogą czyjąś zabawakę, ale też mówi dzieciom, ze nie muszą się zgadzać. bardzo mi się to podoba  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sygita
fanatyk forum
Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 2403 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 9:57 am |
|
|
U mnie z pytaniem nie ma problemu, bo Amelia sama zwykle o wszytsko pyta, az czasem sie dziwie ale raczej jest problem np. idziemy na spacer Amelia idzie ze swoim pieskiem czy jakas inna zabawka i chowa ja przed kazdym napotkanym dzieckiem. Albo ostatnio bylismy z dziecmi ze znajomymi w knajpie gdzie byl kacik z zabawkami dla dzieci, a moja Ami zabierala te zabawki dzieciom wiec jej tlumaczylam ze to nie sa jej zabawki tylko przeznaczone dla wszytskich dzieci ktore tam przychodza i albo sie bawia razem albo wcale wiec Ami zadecydowala ze lepiej wcale niz ma sie bawic z kolezanka, ktora nie byla wcale zainteresowana ta zabawka
W domu jak ktos przychodzi to nie ma problemu,Ami chetnie sie dzieli wrecz chwali sie swoimi zabawkami pokazujac je komus. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michell
*moderator

Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 7015 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 10:08 am |
|
|
no tak w sumie słusznie jednak najważniejsze żeby jednak dzieci umiały się dzielić ale miały też prawo do własnego zdania dorośli tez czasami mają problem z pożyczeniem czegoś wiec jak się tu dzieciom dziwić _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sygita
fanatyk forum
Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 2403 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 10:16 am |
|
|
Niby tak, ale pewnie latwiej byloby mi to zrozumiec gdyby walczyla o jakas swoja ulubiona zabawke a tu raczej chodzi o cos innego,poza tym wydaje mi sie ze to niestety wplyw 5letniego sasiada ktory wlasnie jest takim egosita, gdzie dla niego ulubione slowo to jest"moje" ....co mi sie baardzo nie podoba i nie mam zamiaru sie zgadzac na to aby moja corka robila tak samo _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
michell
*moderator

Dołączył: 18 Sie 2006 Posty: 7015 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pią Wrz 10, 2010 10:23 am |
|
|
no tak może to być też wynikiem patrzenia na nieodpowiednie wzorce ona jest jeszcze malutka wiec co widzi może uznać za normalne i tu musisz wkroczyć ty i jej tłumaczyć _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Copyright © 2004-2010 erodzina.com, All rights reserved.
Posty są prywatnymi wypowiedziami użytkowników i erodzina.com jako portal nie ponosi za nie odpowiedzialności
|