| Autor |
Wiadomość |
barola
ekspert od rozmów

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 1827
|
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 8:33 pm |
|
|
W zeszłym tygodniu mąż wyjechał, wprawdzie na 4 tygodnie ale ja już tęsknie. Przez jakiś czas nasze małżeństwo będzie w cyklach 4 tygodnie on tam i potem 2 tygodnie w domu i znów 4 tyg tam...to jest takie małe wyzwanie dla naszego małżeństwa. Wiem, że pewnie inni maja gorzej od nas ale ja po praz pierwszy rozstałam się na tak długo. Od czasu kiedy się znamy spędzamy ze sobą praktycznie każdy dzień. moja 2 dniowa delegacja i poród były jedynymi momentami kiedy nie kładliśmy się razem do łóżka.
Wyżalam się tylko dlatego, że nie mogę sobie miejsca znaleźć. W ciągu dnia Zuzia mnie absorbuje ale wieczory są ciężkie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domi
ekspert od rozmów

Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 1837 Skąd: Colorado Springs
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 5:31 am |
|
|
barolka buziakow mnostwooooo i mocno cie sciskam! wiem jak to boli.. pamietasz w zeszlym roku pojechalam do polski i maz dopiero dojchal do mnie za 4 tygodnie? myslalam ze sie zaplacze.. nic mnie nie cieszylo, a przeciez tak tesknilam za rodzina, Polska i wszystkim .. ale..
nigdy nie rozstawalismy sie z mezem.. NIGDY.. wlasnie tylko gdy bylam w szpitalu po porodzie spalismy osobno.. inawet wtedy bylo mi ciezko
Barolko mam nadzieje ze masz rodzinke i znajomych w okol siebie i to i jedynie czas pomoze! zobaczysz ciutke zelzy! ale wiem jak ciezko potrafi w takich chwilach byc ale mocno cie sciskam! a ty zawsze mozesz sie wtulic w poduche i wyplakac jak czujesz ze trzeba!!
caluski dla Ciebie i Waszej ksiezniczki!!!! _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
barola
ekspert od rozmów

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 1827
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 6:52 am |
|
|
Dzięki za pocieszenie
Rodzinkę mam i to nawet bardzo blisko, pomagają. Nawet młodszy 19 letni brat męża deklaruje pomoc - czego bym sie po nim nigdy nie spodziewała. Ale tak czy siak trochę mi ciężko. Pierwszy raz żałuję że nie mam zjazdu na uczelni w weekend Czas by szybciej zleciał. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4807 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 7:59 am |
|
|
i ode mnie moc buziaków!
mimo, że to trudne, to nie licz dni, wtedy czas szybciej ucieka... zaglądaj na forum częściej to będziemy Cię stawiać na nogi  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sygita
fanatyk forum
Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 2403 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 8:12 am |
|
|
barola, dokladnie zagladaj tutaj czesciej a czas od razu przyspieszy i bedzie zdecydowanie lzej ! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
barola
ekspert od rozmów

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 1827
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 7:39 pm |
|
|
no fakt trochę się obijałam z forum, mam nadzieję to teraz nadrobić  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4807 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 7:48 pm |
|
|
nadrabiaj zobaczysz, że wtedy czas szybciej i przyjemniej minie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sygita
fanatyk forum
Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 2403 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 7:59 pm |
|
|
dokladnie! tutaj czas pedzi niedawno marudzilam,ze polowa ciazy a tu juz mi dziewczyny pisza ze mam nie zwlekac z pakowaniem torby do szpitala
takze barola bierz sie za nadrabianie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
barola
ekspert od rozmów

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 1827
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 8:12 pm |
|
|
No no ja swoją torbę ciążową ponad rok temu pakowałam Kolejna będzie musiała trochę poczekać
Najbardziej to mi właśnie sexu brakuje, jak chłop w domu to się nie docenia i ciągle się czasu nie nam na igraszki. A teraz normalnie mnie roznosi.
Uświadomiła sobie jak bardzo mój mąż mi pomaga, ile w domu i przy Zuzu robi. Wcześniej tego nie widziała ale jak teraz muszę się wszystkim zajmować to widzę jak mnie odciążał. Jednak takie wyjazdy coś dają. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sygita
fanatyk forum
Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 2403 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 8:14 pm |
|
|
Docenia sie dopiero wtedy jak sie traci...ale ciesz sie,ze tylko na chwile! wiec nie ma co rozpaczac! bedzie dobrze, poradzisz sobie i przyzwyczaisz sie ! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4807 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 6:37 pm |
|
|
to mój chłop jak czasem wyjdzie z rana i wróci już jak michał zasypia, to ja godzinę przed jego powrotem jak głupia przy oknie siedzę i tęśknie wypatrując
zleci ten czas zobaczysz niech się jeszcze pogoda zmieni, żeby w domu cały dzień nie siedzieć _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
barola
ekspert od rozmów

Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 1827
|
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 6:20 am |
|
|
Zaczynam się przyzwyczajać, że go nie ma. I nawet nie jest tak źle. Jednak wieczorem jest najgorzej bo nie wiem co ze sobą zrobić. Zuza śpi, w domu spokój i wtedy się zaczyna. Głupie myśli przychodzą do głowy, często w ruch idzie butelka winka, choć staram się sie przesadzać bo mnie jeszcze zamkną za opiekę nad dzieckiem pod wpływem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4807 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 10:22 am |
|
|
też tak czasem mam, z tym, że mm codziennie wraca na wieczór... zamiast butelkę wlłącz film, komedię, albo spróbuj się wyspać. jeszcze chwilka i znów będzie obok _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bemaz
~nowy na forum
Dołączył: 22 Maj 2008 Posty: 2
|
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 5:28 pm |
|
|
| mój mąż też wyjechał, nie na tak długo 4 dni w Paryżu - intergracja z pracy, mi pomaga na tęskonoty skype z rodzinką, którą mam pół Polski od siebie . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcysia;))
gaduła 1 klasy

Dołączył: 09 Maj 2006 Posty: 627 Skąd: Aktualnie-sprzed ekranu komputera...
|
Wysłany: Czw Maj 22, 2008 9:03 pm |
|
|
Oj barolka-współczuję,U mnie jest tak, jak u Domi-nigdy się nie rozstawaliśmy-byłoby strasznie ciężko
MOze skypek, rozmowy nocne ?? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|