Urzekający makijaż wieczorowy – jak go zrobić?

0

Rocznica ślubu, pierwsza randka, wesele i inne ważne okazje – zawsze wtedy oczekujemy, że nasz makijaż wieczorowy będzie urzekający i wywrze ogromne, pozytywne wrażenie na bliskich nam osobach. Nie zawsze jednak mamy czas i pieniądze na to, żeby oddać się ręce profesjonalnej kosmetyczki. I dlatego umiejętność malowania się jest bardzo istotna. Czy można ją w miarę szybko opanować? Oczywiście, że tak.

Urzekający makijaż wieczorowy – jak go zrobić?

Makijaż dzienny potrafi zrobić większość z nas. Natomiast makijaż wieczorowy może już nastręczać różnych problemów. Uchodzi on za trudniejszy. Jednak nie do końca tak jest. Warto się o tym przekonać.

Przede wszystkim trzeba przemyśleć wszystko i zdecydować się na jedną koncepcję. Przy czym makijaż wieczorowy powinien być kompatybilny nie tylko z porą dnia, ale też z okazją i stylizacją, dla której został zaprojektowany. Bardzo często panie decydują się na nadanie mu wyraźnego i seksownego charakteru ze zmysłowo podkreślonymi ustami.

Zaczynając jednak od początku… Każdy makijaż, w tym makijaż wieczorowy, musi być poprzedzony właściwym przygotowaniem skóry. A to oznacza dokładne przemycie twarzy tonikiem oraz nałożenie kremu nawilżającego. Kiedy ten ostatni wchłonie się, trójkątną gąbeczką lateksową aplikujemy podkład (może być ciemny, np. któryś z Max Factor). Przy czym powinniśmy rozprowadzać go od środka na zewnątrz twarzy.

Następnie zabieramy się za oczy, bo to właśnie one stanowią bardzo ważny element, kiedy tworzymy makijaż wieczorowy. Wyrazisty kontur oka i jego optyczne powiększenie uzyskamy, kiedy naszkicujemy kreskę, która zbliży wygląd oka do kształtu migdała. Kreskę delikatnie przedłużamy w kierunku skroni i kończymy ostrym szpicem. Warto przy tym pamiętać o naciągnięciu powieki w kąciku zewnętrznym. To znacznie ułatwi wykonanie równej linii bezpośrednio nad rzęsami. I jeszcze jedna rzecz: jeżeli zależy nam na nadaniu oku kształtu migdała, zadbajmy o to, żeby kreska w partiach wewnętrznego kącika była możliwie jak najcieńsza.

Poza tym makijaż wieczorowy wymaga wymodelowania kształtu twarzy. Najlepiej wykorzystać do tego ciemne i matowe odcienie różu. Chociaż nie zaszkodzi też róż rozświetlający. Niezależnie od wyboru, podkreślamy nim strefę zagłębienia, która znajduje się pod łukiem jarzmowym. Jeżeli jesteśmy już przy różu, to trzeba wspomnieć, że kolor warg ożywi transparentny błyszczyk o takim właśnie odcieniu.

Natomiast biorąc pod uwagę powieki, warto poza wybranym cieniem (sporą popularnością cieszą się te od Maybelline), nanieść na nie również drobinki brokatu (na dekolt zaś drobinki złota).

W ten sposób dochodzimy do kwintesencji, bez której żaden makijaż wieczorowy nie może się obyć. Mowa oczywiście o wyrazistych i mocno podkreślonych rzęsach. Na włoski nakładamy kilka warstw tuszu (dobrze jest sięgnąć po produkty Rimmel). Jest to też okazja do założenia sztucznych rzęs lub tylko ich kępek. Kiedy się z tym uporamy, pozostanie już tylko zadbanie o dobry humor i szampańskie nastroje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here