Wieczna młodość czyli przemijanie z klasą

0

Choć epoki różnią się między sobą, to chyba mają przynajmniej jedną wspólną cechę: mniej lub bardziej widoczny i odczuwalny konflikt pokoleń. Nie musi on wcale przybierać jakichś szczególnie dramatycznych form. Czasem zwyczajnie objawia się w westchnieniu seniorów: „Ach, ta dzisiejsza młodzież! Za moich czasów…”

Mówi się, że historia jest najlepszą nauczycielką życia. Czasem jest to nauczycielka łagodna i cierpliwa, czasem jednak bywa gwałtowna. Nikt z ludzi nie zdecydował sam, że będzie żył w tych – a nie innych – czasach. Życie niektórych przebiegało w niespokojnych czasach wojny czy okupacji, inni mieli szczęście urodzić się w czasie pokoju. Jedni nauczyli się cieszyć z drobiazgów, inni poszukują wciąż nowych bodźców… Jedni czują niewytłumaczalny lęk przed elektroniką użytkową, dla innych zaś komputer czy konsole do gier nie mają tajemnic. Pokolenie dzisiejszych seniorów nieraz ma trudności, aby zrozumieć współczesnych młodych – a młodym wydaje się, że patrzenie na świat, reprezentowane przez seniorów, już dawno powinno przejść do lamusa.

Czy ten konflikt pokoleń jest nieunikniony? W dużej mierze – tak. Ważne jednak, by ta (pozorna jednak…) odmienność stała się punktem wyjścia do wzajemnego dialogu, w którym nastąpi wzajemne ubogacenie tym, co co każda ze stron ma najlepszego. Czyli doświadczenia i tradycji z nowoczesnością.

Przykładem, że to możliwe jest…Zakład Pogrzebowy „Heron” z Warszawy. Dla statystycznego Kowalskiego pracownicy zakładu pogrzebowego kojarzą się ze starszymi panami, którzy wykonują taką pracę, gdyż ktoś wykonywać ją musi. Tymczasem „Heron” z Warszawy łamie te stereotypy. Jego personel stanowią młodzi (i przystojni…) mężczyźni, zaangażowani w swoje zadania zawodowe i oddani im całym sercem. Organizacja pogrzebu to jest bowiem praca na cały etat, zwłaszcza gdy chce się sprostać wciąż rosnącym oczekiwaniom osób, które przekraczają próg zakładu pogrzebowego, szukając pomocy po śmierci Bliskiej Osoby.

Dzisiejsze uroczystości pogrzebowe to ceremonie eleganckie, zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach – tak pod względem logistycznym, jak i materialnym. Dlatego pracownicy zakładów pogrzebowych muszą posiadać dużą wiedzę na temat branży, w której działają, a także powinni posiadać otwartość, która jest kluczowa, jeśli chodzi o podnoszenie swoich kwalifikacji oraz wprowadzania nowych rozwiązań – przy jednoczesnym poszanowaniu dla tradycji. Tacy właśnie są wszyscy pracownicy firmy „Heron”. Ich podejście do wszystkich Klientów odznacza się wielką kulturą osobistą oraz empatią – czyli cechami, które są kluczowe w prowadzeniu zakładu pogrzebowego.

„Heron” znany jest wśród zakładów pogrzebowych w Warszawie z tego, że nie opiera się na deklaracjach pomocy, ale tę pomoc praktycznie realizuje. Słowa bowiem często nie wytrzymują konfrontacji z rzeczywistością, a nie od dziś wiadomo, że z uroczystościami pogrzebowymi nie można eksperymentować. Nie bez przyczyny bowiem to, co z nimi związane, określa się przymiotnikiem – i zarazem liczebnikiem – „ostatni”. Z tej racji zadania przeprowadzenia ceremonii żałobnych nie powierza się byle komu, ale tym, którzy są najlepsi.

Westchnienie więc „Ach, ta dzisiejsza młodzież…” może więc oznaczać także podziw. Z opinii wielu osób, które już miały okazję skorzystać z pomocy Zakładu Pogrzebowego „Heron” z Warszawy, jawi się właśnie taki wizerunek firmy godnej nie tylko podziwu, ale przede wszystkim zaufania. A bez niego trudno nie tylko żyć, ale i odejść z tego świata…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here