Nowatorska technika badania prostaty po raz pierwszy w Polsce

"Raka prostaty jako osobną jednostkę chorobową opisano wprawdzie prawie 150 lat temu, ale do dziś wiedza na jego temat jest niepełna, a techniki diagnozowania – niewystarczająco czułe" – uważa szef Katedry Radiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, doc. Andrzej Urbanik.

WCIĄŻ NIEDOSKONAŁE METODY DIAGNOSTYCZNE
Wśród nowotworów, na które zapadają polscy mężczyźni, rak prostaty zajmuje trzecie miejsce (po raku płuc i żołądka). Zachorowalność wzrasta gwałtownie wśród mężczyzn, którzy przekroczyli 50 rok życia. Metody jego diagnozowania raka prostaty, mimo znacznego postępu, są wciąż niedoskonałe.

Prostata (inaczej: gruczoł krokowy lub stercz) to narząd wielkości kasztana, ulokowany w obrębie układu moczowo-płciowego mężczyzny. Znajduje się bezpośrednio pod pęcherzem moczowym, dlatego zmiany chorobowe wewnątrz tego gruczołu mogą wpływać na drożność cewki i powodować zaburzenia w oddawaniu moczu.

Położenie prostaty w bezpośrednim sąsiedztwie odbytnicy ułatwia dostęp diagnostyczny i terapeutyczny, ponieważ umożliwia zastosowanie tzw. technik endorektalnych (przezodbytniczych). "Badanie palpacyjne przez odbytnicę, będące dawniej +złotym standardem+ w ocenie raka prostaty, okazało się jednak mało skuteczne w rozpoznawaniu gruczołu we wczesnym okresie – mówi doc. Urbanik.

"Wcześniejsze rozpoznawanie tego schorzenia umożliwiło wprowadzenie szeroko zakrojonych oznaczeń Swoistego Antygenu Sterczowego PSA (Prostate Specyfic Antygen)" – dodaje.

Kolejnym krokiem stało się wprowadzenie ultrasonograficznego badania przezodbytniczego (TRUS), uzupełnianego – w razie podejrzenia raka stercza – biopsją gruboigłową przezodbytniczą pod kontrolą USG.

"Jednak mimo ogromnego postępu, metody te są ciągle niedostatecznie czułe" – mówi Urbanik.

SKOJARZONA TECHNIKA DIAGNOSTYCZNA
Dlatego szczególne zainteresowanie budzi w ostatnim czasie technika obrazowanie prostaty za pomocą tomografii rezonansu magnetycznego, wykonywana przy pomocy cewki transrektalnej (ERMR). "W technice tej łączy się obrazowanie oraz badanie spektroskopowe, na które składa się uzyskiwanie widm z poszczególnych regionów prostaty i tworzenie map metabolicznych" – tłumaczy Urbanik.

Ta skojarzona technika diagnostyczna określana jest jako PROSE (Prostate Spectroscopy/Imaging Exam). "Wyniki badań porównawczych pozwalają na stwierdzenie, że technika ta ma wyższą czułość w ocenie miejscowego stopnia zaawansowania" – ocenia Urbanik.

Badanie prostaty techniką PROSE stosowane jest na świecie od dwóch lat.

W Polsce, jako pierwsi, zastosowali je lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie – pod okiem doc. Urbanika. Przebadali oni sześciu 50-paroletnich pacjentów kliniki urologicznej tego szpitala.

Podczas tego badania do odbytnicy pacjenta wprowadza się specjalną cewkę enodrektalną (przezodbytniczą), czyli podobny do ołówka pręt zakończony balonikiem. Do balonika wpuszcza się powietrze, aby ściśle przylegał do wnętrza organizmu, a następnie podłącza narzędzie do aparatury MR. Na ekranie komputera powstaje wówczas obraz prostaty pacjenta.

Badanie to uzupełniane jest o spektroskopię, czyli określenie stężeń substancji chemicznych w obrębie prostaty powstających w wyniku przemiany materii.

Źródło: PAP – Nauka w Polsce, Joanna Poros

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.