Doodbytowe szczepienie przeciw HIV

Najnowsze wyniki badaczy rosyjskich z Państwowego Centrum Wirusologii i Biotechnologii "Wektor" w Kolosowie pod Nowosybirskiem wskazują, że podawanie szczepionki do odbytu może być najskuteczniejszym sposobem wywoływania odporności organizmu na zakażenie HIV.

Badacze "zapakowali" materiał genetyczny wirusa HIV – a dokładnie gen kodujący wirusowe białko GP160 – do komórek bakterii z rodzaju Salmonella wywołujących u ludzi zatrucia pokarmowe. Wykorzystano przy tym osłabione szczepy bakterii, które nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi. Szczepionkę, w postaci kropli zawiesiny komórek bakterii, podawano myszom bądź doustnie, bądź do odbytu.

Naukowcy zaobserwowali, że szczepionka była bezpieczna dla zwierząt, a jednorazowe jej podanie wystarczyło do wywołania reakcji układu odporności – w surowicy krwi wszystkich myszy pojawiły się przeciwciała, które hamowały rozwój infekcji HIV w komórkach hodowanych w laboratorium. Podawanie szczepionki do odbytu znacznie silniej pobudziło reakcję układu odporności niż podanie jej doustnie.

Zdaniem badaczy, wiele komórek Salmonella ulega zniszczeniu już w żołądku, a pozostałe nie przemieszczają się dalej poza jelito cienkie. Stąd komórki te penetrują przez śluzówkę jelita do węzłów chłonnych, z których mogą przemieszczać się po całym organizmie wraz z limfą. Jest to o tyle istotne, że jelito grube ma dobrze rozwinięty układ limfatyczny, co ułatwia przedostawanie się szczepionki do węzłów chłonnych.

Mimo wysiłków wielu zespołów badaczy, stale brak skutecznej szczepionki na wirusa HIV, która zapobiegałaby rozwojowi AIDS.

Największe nadzieje wiąże się ze szczepionkami zawierającymi geny wirusa HIV. Na matrycy tych genów w organizmie człowieka produkowane są wirusowe białka jednak pozbawione chorobotwórczych własności. W odpowiedzi na obecność tych białek komórki odporności produkują jednak przeciwciała, dzięki którym organizm zyskuje odporność na wypadek kolejnej infekcji wirusem HIV.

Najczęściej tego typu eksperymentalne szczepionki podaje się doustnie, co wymaga stosowania dużych dawek. Iniekcje domięśniowe wywołują słabą i krótkotrwałą reakcję układu odporności. Dlatego naukowcy szukają innego sposobu na szczepienia, które wywoływałoby długotrwałą odporność i wymagało zastosowania niskich dawek. (mn)

Źródło: (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Previous post Polscy nastolatkowie nie potrafią zabezpieczyć się przed HIV
Next post Dwa leki w jednej tabletce