Lato, przetwory i… drabina

Lato kojarzy nam się ze słońcem i wakacjami. To także czas, kiedy można zatrzymać ich smaki na dłużej. To ostatnia chwila na przetarcie szkła na przetwory.

To jednocześnie świetna okazja do uzupełnienia przydomowego warsztatu, o czym wnioskujemy po wzmożonej aktywności na ALVE.pl. Jak połączyć przyjemne z pożytecznym dla wspólnego dobra rodziny, czyli być przykładną panią i panem domu?

Kiedy żeńska część rodziny wertuje blogi kulinarne, mężczyźni wybierają sprzęt, który pomoże im przetrwać czas przetworów i ułatwi sprostaniu zadań z warzywami i owocami w tle. Tak, tak, dla panów to także wzmożony okres aktywności, ze skakaniem po drabinach i wcielaniem się w rolę tragarza. Ale uwaga, warto wykorzystać ten kuchenny szał dla własnych korzyści. O ile nie znam sposobów na uprzyjemnienie maratonów z siatkami ogórków czy wiaderkami wiśni z lokalnych bazarów, o tyle jeśli jesteście odpowiedzialni za zbiór owoców i warzyw z przydomowych ogrodów i sadów, myślę, że można sobie pomóc.

jam-428094_1920

Nie znam mężczyzny, który nie lubi gadżetów. Ludzie są leniwi – stąd też rynek zasypują coraz to nowe narzędzia ułatwiające pracę. Specjalny „grzebień” do jagód? Proszę bardzo. Zbierak do owoców na wysięgniku? Nie ma sprawy. Co jednak z tego, skoro przez większość roku zalegają one w piwnicy, garażu czy przydomowym warsztacie. Myślmy przyszłościowo, panowie! Jeśli czeka Was praca na wysokości przy zrywaniu owoców, pomyślcie po prostu o drabinie. To sprzęt, który z powodzeniem będzie służył przez cały rok. Wciąż w wielu miejscach, w sadach widzę właśnie te tradycyjne, drewniane, często chybotliwe. A przecież możliwości jest tak dużo, zwłaszcza, że dziś producenci wiedzą, jak bardzo liczy się uniwersalność i komfort użytkowania. Lekkie, stabilne, z różnymi akcesoriami.

W krótkim czasie z pewnością znajdziecie co najmniej kilka powodów, dla których koniecznie potrzeba nowej drabiny. Żony i partnerki nie będą przecież oponować – liczy się przecież Wasze bezpieczeństwo, a one i tak pochłonięte będą szałem przetworów…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *