Dusza towarzystwa to ty

Rocznica ślubu ciotki, imieniny u przyjaciółki. Zastawione stoły, muzyka szemrze w tle, goście uśmiechają się uprzejmie. Ale… atmosfera jest sztywna jak stary prochowiec. Ktoś ukradkiem spogląda na zegarek, inny liczy kwiatki na obrusie.

– Ach, gdyby wreszcie przyszła Jolka – wzdycha pani domu.
– Ona potrafi rozruszać każde towarzystwo!

I nagle staje w drzwiach owa Jola. Wchodzi, wita się, coś mówi, impreza od razu zaczyna tętnić życiem. Zazdrościsz jej? Szkoda energii! Lepiej sama awansuj na duszę towarzystwa.

Bądź pogodna

Dobry nastrój jest równie ważny jak wystrzałowa kreacja. Niezależnie od tego, gdzie się wybierasz, idź tam z nastawieniem, że będziesz się dobrze bawić. Jeśli akurat tego wieczoru masz kiepski humor i wiesz, że nie pomogą żadne starania, by go poprawić, lepiej zostań w domu. Po co masz psuć innym nastój skwaszoną miną?

Nie żałuj uśmiechów

Gdy się uśmiechasz, rysy twarzy łagodnieją, a oczy zaczynają błyszczeć. Inni odbierają cię wtedy jako osobę atrakcyjną, otwartą, życzliwą (może nawet uwodzicielską?) i łatwiej nawiązują z tobą znajomość. Uśmiech potrafi także rozładować przyciężką atmosferę i pomaga wyjść obronna ręką z wielu niezręcznych sytuacji.

Nie narzekaj

Masz kłopoty z mężem lub dziećmi? Nie wiesz, za co kupisz buty na zimę? Szef znowu ma do ciebie zastrzeżenie? Umów się z przyjaciółka na kawę i ponarzekaj sobie do woli, a na imprezie nie zadręczaj innych swoimi problemami. Jeśli jednak ktoś prowokuje cię do rozmowy na trudne lub bolesne tematy, powiedz po prostu: "Dziś nie chcę o tym mówić. Lepiej zatańczmy!".

Miej w pogotowiu dobry dowcip

Nie musisz być mistrzem świata w opowiadaniu kawałów. Wystarczy, że przed wyjściem na przyjęcie przypomnisz sobie jeden-dwa, ale dobre. (Możesz też przeczytać je w jakimś czasopiśmie lub książce z dowcipami). Poszukaj także w pamięci zabawnych przygód, które przydarzyły się tobie lub twoim znajomym. Gdy impreza zacznie "siadać" będą jak znalazł.

Nie obmawiaj innych

Wyobraź sobie, że krytykujesz jednego z gości, a on stoi za twoimi plecami! Albo: rozkosznie plotkujesz o pewnej pani, z która pracujesz, a potem okazuje się, że na przyjęciu jest jej córka! Koszmarne, prawda? Lepiej więc zachowaj dla siebie takie rewelacje.

Nie zagaduj gości na śmierć

Czy należysz do osób, które zawsze mają coś interesującego do powiedzenia, chętnie wtrącają się do rozmów innych i wszystko wiedzą lepiej? Jeśli tak, coż… Zanim zaczniesz monolog, ugryź się w język. Niech to inni zanudzają gości opowieściami, które zaczynają się od słów: "To jeszcze nic! Ja wam opowiem dużo lepszą historię!".

Nie mów tylko o sobie

Masz ciekawe hobby, przeżyłaś coś zabawnego? Opowiedz o tym. Ale – choćbyś była najbardziej interesującym człowiekiem na świecie – nie zaczynaj każdej wypowiedzi od "ja" i "mój", bo szybko znudzisz słuchaczy i mogą cię uznać za egocentryczkę.

Naucz się słuchać

Pamiętaj, że większość osób woli mówić o sobie niż słuchać o innych. Dlatego tez dobrzy słuchacze są lubiani w towarzystwie. Pozwól się więc wygadać swojemu rozmówcy. Okazuj zainteresowanie tym, co mówi, zadawaj pytania. Twój rozmówca poczuje się wtedy ważny i polubi twoje towarzystwo.

Spróbuj zaszaleć

Nie patrz z góry na rozbawionych przyjaciół, bo przestaną cię zapraszać na wspólne imprezy. Zabawa to świetny sposób na odreagowanie stresów, rozluźnienie się i zbliżenie do przyjaciół. Zamiast więc gorszyć się szaleństwami innych, sama rusz w tany i śmiej się z siebie.

Wyjdź w porę

Każde przyjęcie ma swój kres. Gdy poczujesz pierwsze zmęczenie, podziękuj gospodarzom i pożegnaj się z gośćmi. Będziesz lepiej wspominać imprezę, a gospodarze będą ci wdzięczni, że jej sztucznie nie przedłużałaś.

A zatem – baw się dobrze i niech inny bawią się dobrze z Tobą. I pamiętaj: świadomość, że jest się kimś atrakcyjnym towarzysko, każdemu dodaje pewności siebie.

Źródło: Zuzanna Stańczyk;
Poradnik Domowy – październik 2000

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.